PROSTKIHISTORIA W FOTOGRAFII


Egz. bezpłatny, v. 08 - art. 23, PROSTKI: Galeria, Historia, Ciekawostki, 2017.06.29


Prostki = Kolej.


Do niedawna, jadąc z Białegostoku do Ełku, kawałek za Grajewem, uważny pasażer bez trudu zauważał niby drobną zmianę w krajobrazie: szarobure dachy Podlasia znienacka ustępowały czerwieni mazurskiej dachówki. Zmiana ta zaczynała się jak nożem uciął od stacji o wdziecznej nazwie Prostki.

Stacja kolejowa

Widok stacji kolejowej w Prostkach – widok obecny.

Powód tej zmiany jest dziś mocno zatarty, ale dalej zauważalny – tu była do 1945 r. granica. I to nie chwilowa, ale istniejąca ponad 500 lat(!). Zmieniały się nazwy państw, a ona dalej trwała. Z czasem cywilizacyjne różnice między sąsiadami narosły na tyle, że ich ślady widać do dziś, choćby we wspomnianym kolorze starych dachów. Prostki nie były więc tylko zwykłą stacją, ale stacją graniczną i to na jednej z najstarszych linii kolejowych dawnych Prus: Piława(Bałtijsk) – Królewiec (Kaliningrad) – Bartoszyce – Korsze – Kętrzyn – Giżycko – Ełk – Prostki. Pierwotnie kolej ta należała do spółki o nazwie: Towarzystwo Wschodniopruskiej Kolei Południowej (Ostpreussische Südbahn-Gesellschaft) i była całkowicie prywatnym przedsięwzięciem.

Ponieważ polska nazwa nie jest zbyt poręczna, dalej będę używał skrótowej nazwy: Kolej Południowa. Spółkę założono 2 listopada 1863 r. Kapitał założycielski wyniósł 13 tys. talarów albo 1 950 000 funtów szterlingów. Pieniądze pożyczyli… angielscy bankierzy, szukający obiecujących inwestycji (dziś też mamy fundusze inwestycyjne…). Pomysłodawcą, generalnym wykonawcą a później też głównym udziałowcem był samorodny talent finansowy (ale jak się później okazało również hochsztapler): Bethel Henry Strousberg. Człowiek ten, urodzony w 1823 r. w Nidzicy (tak, tak), stał się z czasem kolejowym Rockefelerem Europy, posiadający nawet własną fabrykę lokomotyw. Strousberg “opatentował” nowy sposób finansowania budowy kolei – pożyczkodawcy byli spłacani w ratach, akcjami spółki do której należała przyszła kolej. Nominalna wartość tych akcji była wyższa niż faktyczne koszty budowy – co przyciągało chętnych na szybki zysk. Był to zysk obarczony sporym ryzykiem, które to ryzyko doprowadziło do późniejszej plajty paru towarzystw kolejowych. Tak finansowane linie Strousberga rosły jak na drożdżach – rozrzucone po całym kontynencie. Sporo planów pana S. nigdy nie doszło do skutku z powodu kryzysu giełdowego w 1873 r. Krach obnażył słabości nowego systemu finansowania. Całe imperium “kolejowego króla” z dnia na dzień stało się niewypłacalne i musiał on odsprzedać posiadane koleje i fabryki. Zanim jednak do tego doszło powstała Kolej Południowa. Strousberg forsował jej budowę mając na myśli znacznie większy projekt: chciał połączyć Morze Czarne z Bałtykiem – a dokładniej Odessę z Królewcem. Ostatecznie rosyjska spółka z udziałami Strousberga zdołała wybudować jeszcze tylko linię Grajewo – Brześć Litewski (“Litewski” mimo, że dziś leży na Białorusi!). Połączenie Bałtyku z Morzem Czarnym i południową Ukrainą w końcu powstało ale, już bez udziału Strousberga – ale o tym później. Sam “król” wyraźnie “się przejechał” na kontaktach handlowych z Rosjanami i zapłacił za nie carskim więzieniem.

Pierwotnie Towarzystwo Kolei Południowej miało zapisane w statucie następujący cel:
“budowa, pełne wyposażenie i rozpoczęcie eksploatacji kolei żelaznej z Pilawy do Królewca, a stamtąd do Bartoszyc, Kętrzyna, Giżycka i Ełku w czasie nie dłuższym niż 4 lata”. Niby nie ma słowa o Prostkach, ale dalej następowało zobowiązane, że zgodnie z wymaganiami pruskiego rządu, linia zostanie przedłużona do granicy rosyjskiej i połączona z budującą się koleją do Grodna lub Białegostoku. Termin 4 lat został dotrzymany. Kolejne odcinki otwierano następująco:

1865.09.11 Piława – Królewiec (Pillau – Königsberg)
1866.09.24 Królewiec – Bartoszyce (Königsberg – Bartenstein)
1867.11.01 Bartoszyce – Kętrzyn (Bartenstein – Rastenburg)
1868.12.08 Kętrzyn – Ełk (Rastenburg – Lyck)

Z budową odcinka Ełk – Prostki (Lyck – Prostken) spółka wstrzymała się do czasu wyjaśnienia sytuacji po rosyjskiej stronie. Na początku 1870 roku rząd rosyjski (carski) udzielił zgody na zawiązanie rosyjskiej spółki akcyjnej do budowy i eksploatacji kolei z Brześcia przez Białystok do granicy koło Grajewa. Jednocześnie zezwolił na budowę odcinka granicznego Grajewo – Prostki. Było to spore osiągnięcie, bo rokowania z Rosjanami w sprawie otwarcia nowych przejść granicznych prawie zawsze wlokły się niemiłosiernie. Rosjanie bali się, że nowe przejścia osłabią wymianę towarów w ich bałtyckich portach na rzecz Królewca – po części mieli racje, ale też (jak się później okazało) wiele do zyskania. Od wiosny 1870 ruszyła z kopyta budowa kolei po obu stronach granicy. Odcinek Ełk – Prostki oddano do uzytku 1 lipca 1871 roku, inne źródło sugeruje datę: 1 listopada 1871. Po drugiej stronie granicy stacja Grajewo została oddana 2 lata później: 18 września 1873 r. Odcinek graniczny Prostki-Grajewo ukończono 15 września 1873 r. Z tą datą Prostki znalazły się na “wielkiej tętnicy światowego handlu”. I nie było to wcale określenie na wyrost. Już w roku 1872 ukończono póżniejsze magistrale Brześć – Moskwa (przez Smoleńsk) i Brześć – Odessa (przez Berdyczów). To ostatnie połączenie dopełniało planowany jeszcze przez Strousberga ciąg Bałtyk – Morze Czarne (mapka poniżej ma granice z czasu po 1920, ale koleje i granica w Prostkach nie zmieniły się):(1)

mapa

I tak to Prostki połączyły Bałtyk z Morzem Czarnym…

(1) Powyższy artykuł pochodzi z forum miłośników kolei na Warmii i Mazurach
Materiał zebrał i opracował ‘lyck’.

cdn…

«

»