PROSTKIHISTORIA W FOTOGRAFII


Egz. bezpłatny, v. 08 - art. 23, PROSTKI: Galeria, Historia, Ciekawostki, 2017.08.18


Potop szwedzki w Prostkach


W czasie “potopu szwedzkiego” w 1656 roku pod Prostkami stoczono brzemienną w skutkach dla całych Prus bitwę – jej następstwem był najazd Tatarów na południowe Prusy, którzy obrócili w perzynę kwitnące wsie mazurskie. Warto tu przypomnieć w kilku zdaniach tę bitwę.

Potop szwedzki

Obraz Franciszka Smuglewicza przedstawia bitwę pod Warką stoczoną 07 kwietnia 1656 r. Bitwa pod Prostkami mogła wyglądać podobnie.

Po wycofaniu wojsk szwedzkich i brandenburskich z Warszawy w 1656 r. zdecydowano się wysłać polskie wojska do Prus Książęcych, czego ubocznym skutkiem miało być zniszczenie Prus i zmuszenie księcia pruskiego i elektora brandenburskiego Fryderyka Wilhelma do zerwania sojuszu ze Szwecją. Oprócz tego siły te miały za cel związanie sił wroga na tym terenie.

Na czele wojsk Rzeczypospolitej stanął hetman polny litewski Wincenty Gosiewski, w charakterze doradcy wojskowego pułkownik Gabriel Wojniłłowicz, na czele 2000 Tatarów zaś Subhan Ghazi Agi. W skład oddziałów weszło wojsko litewskie, oddziały zaciężne koronne, pospolite ruszenie koronne oraz Tatarzy. Była to głównie jazda, razem około 12 000-13 000, z czego około 2000 Tatarów. Oddziały te przekroczyły Narew (bród w Łomży lub Wiźnie) na początku października 1656 r. i ruszyły na Ełk.

Na wieść o zbliżaniu się wojsk polskich generał Jerzy Fryderyk Waldeck ruszył spod Wąsoszy na północ na czele 2500 jazdy i około 1000 pospolitego ruszenia pruskiego i przybył pod Prostki prawdopodobnie 6 października 1656 r. Rozbił obóz na północ od wsi na wschodnim brzegu rzeki Ełk w pobliżu przeprawy mostowej, którą zamierzał bronić. Wezwał na pomoc też stacjonujące w Rajgrodzie oddziały jazdy pod dowództwem Bogusława Radziwiłła (około 800).

Wieść o oddziałach Gosiewskiego dotarła też do generała Wallenrodta i pułkownika Josiasa Waldecka, którzy stali o kilka dni marszu od Ełku. Ruszyli oni na pomoc, ale na czas dotarły jedynie 2 pułki piechoty i 6 dział (około 1000 ludzi). Dalsze 2000 piechoty Wallenrodta ruszyło z Ełku na Prostki dopiero 8 października.

Rankiem 8 października 1656 r. do Prostek pierwsze dotarły oddziały tatarskie i część litewskich, wyprzedzając trzon wojsk polskich o 2 godziny marszu. Mając pewną przewagę liczebną Gosiewski postanowił wywabić brandenburczyków zza rzeki i zniszczyć ich głównymi siłami, w międzyczasie wysyłając Tatarów naprzeciw wojskom Wallenrodta maszerującym z Ełku.

Zastosowano znany dobrze wojskom litewskim podstęp czyli pozorną ucieczkę i w rezultacie Brandenburczycy przeprawili się na prawy brzeg rzeki Ełk. W tym czasie Waldeck otrzymawszy wiadomość o przeprawiających się na północ od Prostek Tatarach postanawia wysłać tam oddział 500 jazdy, który wkrótce z jazdą Bogusława Radziwiłła został związany walką z Tatarami. Waldeck wydał rozkaz przeprawy z powrotem, aby połączyć się z posiłkami Wallenrodta, lecz w tym czasie nadciągnął trzon wojsk Gosiewskiego. Wojska hetmana wraz z częścią Tatarów oskrzydliły wojska wroga i przyparły do rzeki, jednak części Brandeburczyków wraz z działami udało się przeprawić na lewy brzeg Ełk i dalej za dopływ Ełku, formując tam ponownie szyki.

Związane przez Tatarów oddziały Bogusława Radziwiłła nie przeszkodziły im w przeprawie przez Ełk i w przeszkodzeniu w połączeniu się wojsk Wallenrodta i Waldecka. Wojska litewskie po przejściu rzeki i zdobyciu obozu wraz z częścią Tatarów uderzyły z tyłu na oddział Radziwiłła, z którego uszło niewielu, a sam Radziwiłł dostał się do niewoli.

Następnie uderzono na pozostałe wojska wroga, łamiąc jego opór i generał Waldeck sam ledwo uszedł z życiem. Brandenburczycy zdołali częściowo uciec na wschód i południowy wschód, bowiem Litwini byli zbyt zajęci zdobytymi taborami wroga.

Sam Waldeck uszedł tylko z około 500 żołnierzami, a piechota Wallenrodta nękana przez Tatarów i zmęczona wielodniowym pochodem, została rozbita w pobliżu Ełku przez część jazdy Gosiewskiego.

Bitwa trwała około 5 godzin i zakończyła się rozbiciem wojsk szwedzko-brandenbursko-pruskich. Było to jednak zwycięstwo militarne nie wykorzystane politycznie – zaraz po bitwie Gosiewski wysłał do elektora list z propozycją odstąpienia Szwedów, która nie została przyjęta.

Wojska Gosiewskiego pociągnęły na Litwę i Żmudź, Tatarzy zaś pod pretekstem odebrania im ważnego jeńca Bogusława Radziwłła, postanowili wrócić na Krym. Jednak zanim to uczynili, splądrowali i zniszczyli nie tylko obszary Prus, ale i ziemię wiską i starostwo rajgrodzkie.

Po okresie pustoszenia Prus przez Tatarów pozostały pamiątki w postaci nazw miejscowych Gościniec Tatarski oraz Tatarskie Góry.
Do rozsławienia tej bitwy najbardziej przyczynił się Henryk Sienkiewicz, opisując ją w jednej z części Trylogii – w Potopie, co zostało później zekranizowane przez Jerzego Hoffmana w filmie pod tym samym tytułem.

Augusiewicz Sławomir, “Prostki 1656″, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2001. ISBN 9788311093232

«

»